Polowanie na grube ryby

2 05 2008

Stany Zjednoczone dotknięte zostały nową odmianą phishingu. Wielu pracowników korporacji wysokiego szczebla otrzymało wiadomości e-mailowe, które zawierały oficjalny nakaz sądowy złożenia zeznań w sprawie cywilnej. Nadawcą był rzekomo Sąd Dystryktu San Diego, a każda wiadomość była w pełni spersonalizowana - zawierała zgodne z rzeczywistością dane adresata.

Załączony do wiadomości link oferował możliwość pobrania pełnej wersji nakazu. Odbiorca, który dał się na to złapać i kliknął na link w Outlooku, nieświadomie instalował na swoim komputerze keyloggera – program, który potajemnie loguje wszystkie naciśnięcia klawiszy. Dzięki temu, cyberprzestępca był w stanie przechwycić hasła i ważne korporacyjne tajemnice.

Przeczytaj resztę tego wpisu »




The youth of World on LSD

30 04 2008

Albert Hofmann




Untermensch cz.2

26 04 2008

2008-04-24: Rumun Claudiu Crulic to niejedyny aresztant, którego w agonalnym stanie przewieziono do szpitala, żeby tam umarł.

Opowiada nasz informator: - Pod koniec 2004 r. do aresztu na Montelupich w Krakowie trafił Ukrainiec. Wychowawca nie rozpracował atmosfery w celi. Współosadzeni trzy dni znęcali się nad nim. Na siłę poili go wodą wymieszaną z chemikaliami, m.in. pastą do zębów. Nie pozwalali mu korzystać z toalety. Cały spuchł, doszło do zmian neurologicznych. Nie podnosił się z łóżka. Wychowawcy nie reagowali. Dopiero jak stracił przytomność, zaczęli działać. Do sądu pojechał goniec z wnioskiem o uchylenie aresztu i pod drzwiami czekał na decyzję. Jak tylko zapadła, przewieźli go do cywilnego szpitala. Przeżył.

Przeczytaj resztę tego wpisu »




Kajetan Tao Szatański

26 04 2008

W czasie stanu wojennego internowani, obecnie zaangażowani społecznie politycy wszelkich frakcji, bazują na swojej ‘martyrologii’ budując polityczny image ‘cierpiących za sprawę męczenników narodu’. Niezmiernie rzadko zdarza się aby ktoś mówiąc o okresie internowania demitologizował owe pełne patriotycznej mielonki wspomnienia. Wczoraj przypomniał o sobie Kajetan Tao Szatański, który w czasach pierwszej “S” był dziennikarzem opozycyjnych pism: “Biuletyn Solidarności” i “Prawda”.

Posadzono mnie z idiotami i fanatykami, z którymi przebywanie było dla mnie największą uciążliwością - mówił w piątek (25.04.2008) w sądzie [...].

- Skoro przewidziano 25 tys. zł, to niech będzie, choć dla mnie, człowieka, który nie wierzy w życie pozagrobowe, skradziony rok jest bezcenny. Ale jeśli sąd każe mi spadać na drzewo, to trudno - powiedział i za to ostatnie zdanie omal nie dostał od sądu kary.

Przeczytaj resztę tego wpisu »




Trolejbusowy bonifrater … bez zajezdni

24 04 2008

Teren dawnej piaseczyńskiej zajezdni sprzedany. Od zakonów bonifratrów i dominikanek, które dostały go w ramach reprywatyzacji, ziemię za ponad 115 mln zł kupiła tajemnicza spółka parawan. Stoi za nią deweloper, który zamierza zbudować tu centrum handlowe.

Chodzi o dziesięciohektarowy teren u zbiegu ulic Puławskiej i Energetycznej, gdzie dziś działa tor gokartowy Imola. Jeszcze w ubiegłym roku ten grunt należał do Warszawy. Jednak latem działająca przy MSWiA komisja ds. zwrotu mienia Kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych oddała działkę zakonom bonifratrów i dominikanek. Była to rekompensata za ziemie na Mokotowie i ul. Bonifraterskiej, które zabrały zakonom władze PRL.

Warszawscy i piaseczyńscy samorządowcy dowiedzieli się o tej decyzji reprywatyzacyjnej po fakcie. Byli oburzeni, bo chcieli ten grunt wykorzystać do celów poprawy komunikacji miejskiej. Kiedyś planowano tu budowę zajezdni dla tramwajów, które miały śmigać Puławską.

Zakony są zadowolone

Przeczytaj resztę tego wpisu »




Straszni mieszczanie

20 04 2008

American Gothic

Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
Zgroza zimowa, ciemne konanie.

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
I wszystko widmo. I wszystko fantom.

Przeczytaj resztę tego wpisu »




Untermensch

9 04 2008

2008-04-02: Claudiu Crulic z aresztu trafił do krakowskiego szpitala. Przy wzroście 175 cm ważył zaledwie 40 kilo - pisze “Tygodnik Powszechny”. Prawdopodobnie mężczyzna głodował przez cztery miesiące. Lekarzom nie udało się go uratować. Jak podkreślają specjaliści, podobna tragedia nie zdarzyła się w Europie od lat.

Ekspert: Nigdy nie słyszałem o podobnej sytuacji

- Nigdy nie słyszałem o historii podobnej do sprawy Crulica - powiedział “Tygodnikowi Powszechnemu” dr Teodor Bulenda z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego. Gazeta cytuje także anonimowe osoby, które miały kontakt z aresztowanym. - Nie przejęto się nim - zapewniali.

Claudiu Crulic był obywatelem Rumunii. Do Polski po raz pierwszy przyjechał w latach 90. Tuż przed aresztowaniem mieszkał w kamienicy w centrum Krakowa, razem z przyjaciółką - Lice. 11 lipca 2007 widziano ich razem w krakowskim sklepie obuwniczym, w którym ktoś ukradł portfel sędziemu - pisze “Tygodnik Powszechny”.

Policja podejrzewała, że sprawcami kradzieży są Crulic i Lice. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Jednak sąd nakazał tymczasowe aresztowanie. Claudiu trafił do aresztu przy ulicy przy ul. Montelupich w Krakowie. Według tygodnika, we wrześniu Crulic napisał list do dyrektora aresztu. Chciał skontaktować się z rumuńskim przedstawicielem dyplomatycznym. Oznajmił też, że rozpoczyna głodówkę.

4 miesiące nikt nie zajął się jego sprawą?

Przeczytaj resztę tego wpisu »




Duchy, egzorcyzmy, egzorcyści cz.5.

8 04 2008

Dolnoślązacy oblegają księży egzorcystów. W tym roku o pomoc prosiło ich już 500 osób. Jest przedpołudnie. Świdnicka kuria biskupia. Na korytarzu osiem osób czeka na wizytę u księdza egzorcysty. Większość nie chce opowiadać, dlaczego przyszli.

Jak ksiądz mi nie pomoże, to zwariuję - mówi cicho jedna z kobiet. Wygląda na 40 lat, jest bardzo szczupła, ma pełne lęku niebieskie oczy. Przyszła za namową rodziny. Przyznaje, że potrzebuje, by ksiądz ją wysłuchał. Nie wiem, co mi jest. Ale wierzę, że ta wizyta pomoże.

Obok niej siedzi nastolatka i kurczowo ściska rękę swojej mamy. Dwa lata temu bawiłam się z koleżankami w wywoływanie duchów. Od tamtej pory dzieje się ze mną coś złego - twierdzi. Jak mówi, czuje, że ciągle ktoś jest obok niej. Kiedy próbuje się modlić, robi jej się słabo. Szatan chyba nie lubi, jak się modlę. Gdy zaczynam, plączą mi się słowa - szepcze. Jej mama twierdzi, że córka wmówiła sobie obecność jakiegoś złego ducha. Ale martwi się o nią. Dlatego tu przyszła. Coraz więcej ludzi interesuje się naszą posługą. Po pomoc przychodzą jednak najczęściej osoby zagubione, szukające sensu w dzisiejszym konsumpcyjnym życiu, rzadziej naprawdę opętane - tłumaczy ks. Stanisław Przerada, egzorcysta diecezji świdnickiej.

Przeczytaj resztę tego wpisu »




Samochód w IKEA

1 04 2008

IKEA planuje w Polsce sprzedaż samochodów VW, dla doświadczonych klientów.

Na zdjęciach proponowany przez VW/IKEA zestaw samochodowy:

Zestaw VW/IKEA

Przeczytaj resztę tego wpisu »




300 procent normy

11 03 2008

Zakład Gospodarki Nieruchomościami gminy Śródmieście (Warszawa) postanowił wykonać w tym roku 300% normy.

Kilkadziesiąt lat temu takim tytułem ochrzciłaby prasa działania ZGN chwaląc przy tym inicjatywę pracowników owej instytucji. Minęło jednak wspomnianych kilkadziesiąt lat. Przodownicy pracy nadal dzielnie wykonują normę.

O ich współczesnych osiągnięciach informują jedynie witryny (niekoniecznie internetowe):

300 procent normy

* zdjęcie własne, wykonane na Krakowskim Przedmieściu, w ciągu sklepów do których miasto utrudniało dostęp od około roku w związku z przedłużającym się remontem