<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Antylicho</title>
	<atom:link href="http://andhy.com/2005/06/21/antylicho/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://andhy.com/2005/06/21/antylicho/</link>
	<description>another brick in the wall</description>
	<lastBuildDate>Fri, 20 Apr 2012 20:55:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: Antylicho</title>
		<link>http://andhy.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6612</link>
		<dc:creator><![CDATA[Antylicho]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 May 2010 07:32:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://andhy.wordpress.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6612</guid>
		<description><![CDATA[Swoją drogą jak już pan Grzegorz tak nas namawia to, czemu nie. Możemy i chyba powinniśmy napisać na temat sekst, ponieważ jak podaliśmy informacje, że szukamy materiałów na temat sekst, możliwości zwerbowania i takich tam to otrzymaliśmy sporo materiałów, które wystarczająco opisują ich działania. Jest tego na parę publikacji, więc jak już ktoś ten temat wywołuje tak jak duchy i upiory to możliwości są i chęci również. Opatrzyć możemy stosowne publikacje komentarzem naszej znajomej psycholog a wówczas materiał będzie jeszcze bardziej interesujący na nadchodzący sezon ogórkowy. Kto wie być może poprosimy portal „Psychomanipulacja” o dodanie od siebie komentarza. 
 (oczywiście! biznes is biznes!) Serdecznie pozdrawiam a swoją drogą to niezła reklama jest bo od tamtej pory liczba odwiedzin się potroiła.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swoją drogą jak już pan Grzegorz tak nas namawia to, czemu nie. Możemy i chyba powinniśmy napisać na temat sekst, ponieważ jak podaliśmy informacje, że szukamy materiałów na temat sekst, możliwości zwerbowania i takich tam to otrzymaliśmy sporo materiałów, które wystarczająco opisują ich działania. Jest tego na parę publikacji, więc jak już ktoś ten temat wywołuje tak jak duchy i upiory to możliwości są i chęci również. Opatrzyć możemy stosowne publikacje komentarzem naszej znajomej psycholog a wówczas materiał będzie jeszcze bardziej interesujący na nadchodzący sezon ogórkowy. Kto wie być może poprosimy portal „Psychomanipulacja” o dodanie od siebie komentarza.<br />
 (oczywiście! biznes is biznes!) Serdecznie pozdrawiam a swoją drogą to niezła reklama jest bo od tamtej pory liczba odwiedzin się potroiła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirosław Rynkowski</title>
		<link>http://andhy.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6505</link>
		<dc:creator><![CDATA[Mirosław Rynkowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 17:40:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://andhy.wordpress.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6505</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo trafnie pan to ujął i mądrze tylko takie komentarze nie są dla tych co komentują a czytają więc raczej w grę wchodzi to ostatnie. 
Ps. Ciężko pracować w nocy można na nocnej zmianie. Ten komu w głowie jest tylko seks będzie o myślał że pan to robił. Oczywiście zakładamy szeroki margines błędy więc ..... nie mógł pan zasnąć :-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo trafnie pan to ujął i mądrze tylko takie komentarze nie są dla tych co komentują a czytają więc raczej w grę wchodzi to ostatnie.<br />
Ps. Ciężko pracować w nocy można na nocnej zmianie. Ten komu w głowie jest tylko seks będzie o myślał że pan to robił. Oczywiście zakładamy szeroki margines błędy więc &#8230;.. nie mógł pan zasnąć :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andhy</title>
		<link>http://andhy.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6500</link>
		<dc:creator><![CDATA[andhy]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Oct 2009 13:05:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://andhy.wordpress.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6500</guid>
		<description><![CDATA[Kwestia &#039;zafiksowania&#039; umysłu. Jeśli napiszę, że ciężko pracowałem w nocy, to osoba myśląca o seksie zada mi pytania o imię owej, z którą tak ciężko &#039;pracowałem&#039;. Kolega po fachu, zada mi raczej pytanie o to &#039;z jakim system pieprzyłem się po nocy&#039; i z czym konkretnie w tym systemie (dla rozwoju wiedzy zawodowej). Jeśli zatem pod artykułem o jakichś treściach ezoterycznych, czy wyznaniowych, znajduję komentarze biorę poprawkę na intencje ich autorów, a dla tych które wydają się oczywiste zakładam maksymalnie szeroki margines błędu. 

Internetowe rozmowy mają to do siebie, że angażują wyobraźnię emocjonalną - komentarz może więc albo być jej wyrazem, albo próbą wywierania wpływu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kwestia &#8216;zafiksowania&#8217; umysłu. Jeśli napiszę, że ciężko pracowałem w nocy, to osoba myśląca o seksie zada mi pytania o imię owej, z którą tak ciężko &#8216;pracowałem&#8217;. Kolega po fachu, zada mi raczej pytanie o to &#8216;z jakim system pieprzyłem się po nocy&#8217; i z czym konkretnie w tym systemie (dla rozwoju wiedzy zawodowej). Jeśli zatem pod artykułem o jakichś treściach ezoterycznych, czy wyznaniowych, znajduję komentarze biorę poprawkę na intencje ich autorów, a dla tych które wydają się oczywiste zakładam maksymalnie szeroki margines błędu. </p>
<p>Internetowe rozmowy mają to do siebie, że angażują wyobraźnię emocjonalną &#8211; komentarz może więc albo być jej wyrazem, albo próbą wywierania wpływu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirosław Rynkowski</title>
		<link>http://andhy.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6491</link>
		<dc:creator><![CDATA[Mirosław Rynkowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2009 08:38:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://andhy.wordpress.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6491</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj opisałem techniki ezoteryczne, które roboczo nazwałem „Black Marketing” na swoim blogu gwoli komentarza, powyżej który dotyczący sekty. Obserwowałem ostatnio, co się dzieje na forach i jakie tematy dominują. Okazuje się, że rozpoczynane są nowe tematy ściśle związane z ezoteryką tylko, przez kogo. Anonimowych użytkowników a to tylko po to, aby okazać swoją dezaprobatę w stosunku do jakiegoś artykułu lub autora. Mało tego!! Prowadzenie dyskusji i usilne starania osoby, które mają ukierunkować dyskusję w wiadomym celu są widoczne od razu już po drugim lub trzecim komentarzu. Całe szczęście ze niektórzy nie dają się &quot;wkręcić&quot; w takie socjotechniczne działania. Można mi zarzucić, że nie są to techniki wykorzystywane przez ezoterykow, ale widać, że osoba, która temat rozpoczyna doskonale zna się na rzeczy, dlatego napisałem krótkie opowiadanie jak to się wszystko zaczyna. Oczywiście jest to fikcja, ale jak się rozejrzymy wokoło widać, że coś jest na rzeczy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj opisałem techniki ezoteryczne, które roboczo nazwałem „Black Marketing” na swoim blogu gwoli komentarza, powyżej który dotyczący sekty. Obserwowałem ostatnio, co się dzieje na forach i jakie tematy dominują. Okazuje się, że rozpoczynane są nowe tematy ściśle związane z ezoteryką tylko, przez kogo. Anonimowych użytkowników a to tylko po to, aby okazać swoją dezaprobatę w stosunku do jakiegoś artykułu lub autora. Mało tego!! Prowadzenie dyskusji i usilne starania osoby, które mają ukierunkować dyskusję w wiadomym celu są widoczne od razu już po drugim lub trzecim komentarzu. Całe szczęście ze niektórzy nie dają się &#8220;wkręcić&#8221; w takie socjotechniczne działania. Można mi zarzucić, że nie są to techniki wykorzystywane przez ezoterykow, ale widać, że osoba, która temat rozpoczyna doskonale zna się na rzeczy, dlatego napisałem krótkie opowiadanie jak to się wszystko zaczyna. Oczywiście jest to fikcja, ale jak się rozejrzymy wokoło widać, że coś jest na rzeczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirosław Rynkowski</title>
		<link>http://andhy.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6480</link>
		<dc:creator><![CDATA[Mirosław Rynkowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 09:45:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://andhy.wordpress.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6480</guid>
		<description><![CDATA[Panie Jacku podsunął mi pan temat do własnych rozważań na temat technik ezoterycznych i &quot;Antyetyki&quot; Świetnie to pan ujął bo jak można inaczej nazwać działania magiczne wymierzone przeciwko innemu człowiekowi jak brakiem etyki. Jakiekolwiek działania ezoteryczne powinny być dobre i mieć pozytywne skutki a nie odwrotnie. To tutaj należy szukać przyczyny dlaczego z samej ezoteryki ludziska się śmieją i nie biorą jej na poważnie jeżeli rosną takie kwiatki.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Jacku podsunął mi pan temat do własnych rozważań na temat technik ezoterycznych i &#8220;Antyetyki&#8221; Świetnie to pan ujął bo jak można inaczej nazwać działania magiczne wymierzone przeciwko innemu człowiekowi jak brakiem etyki. Jakiekolwiek działania ezoteryczne powinny być dobre i mieć pozytywne skutki a nie odwrotnie. To tutaj należy szukać przyczyny dlaczego z samej ezoteryki ludziska się śmieją i nie biorą jej na poważnie jeżeli rosną takie kwiatki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Molenda</title>
		<link>http://andhy.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6478</link>
		<dc:creator><![CDATA[Jacek Molenda]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 20:32:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://andhy.wordpress.com/2005/06/21/antylicho/#comment-6478</guid>
		<description><![CDATA[Moniko o jakiej etyce ty mówisz. Ezoterycznej?? Popatrz na strony które zajmują się rzucaniem klątw. Rzucaniem czarów i klątw miłości. Śmiechu warte. Etyka obecnie poszła w las tak jak &quot;Licho&quot; i straszy tam dzieci i grzybiarzy. Każdy patrzy tylko na swój tyłek dlatego i Antylicho dostało się po tyłku ponieważ mieli odwagę skrytykować powyższe działania i powiedzieć otwarcie że jest to złe. Śmiało można nawet powiedzieć że jest to ANTYETYKA bo jak można działać dla dobra i zła równocześnie. Albo jest się po dobrej stronie albo po złej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moniko o jakiej etyce ty mówisz. Ezoterycznej?? Popatrz na strony które zajmują się rzucaniem klątw. Rzucaniem czarów i klątw miłości. Śmiechu warte. Etyka obecnie poszła w las tak jak &#8220;Licho&#8221; i straszy tam dzieci i grzybiarzy. Każdy patrzy tylko na swój tyłek dlatego i Antylicho dostało się po tyłku ponieważ mieli odwagę skrytykować powyższe działania i powiedzieć otwarcie że jest to złe. Śmiało można nawet powiedzieć że jest to ANTYETYKA bo jak można działać dla dobra i zła równocześnie. Albo jest się po dobrej stronie albo po złej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

