Rodzima prasa przemilczała (albo to ja okazałem się niezbyt spostrzegawczy) całkiem ciekawy tekst z The Times (27 marca 2006) poświęcony inteligencji obywateli poszczególnych państw europejskich. Wyniki testu stawiają nas na wysokiej, trzeciej pozycji. Czyżby stara prawda o tym iż w Polsce wstyd jest mieć garba i osiągnąć sukces, po raz kolejny okazała się swoje oblicze?
Z drugiej strony jednak po lekturze takiego artykułu:
“Miszczostfo” świata, 2006-05-18 06:52:56
Ten “skok” bez dwóch zdań powinien zostać zapisany w Księdze Rekordów Guinnessa. Kwestią dyskusyjną pozostaje tylko wybór kategorii… Jedno jest pewne rabusie nie przemyśleli wszystkiego do końca!
Do kuriozalnej kradzieży doszło 7 kwietnia, o 15.45 w zakładzie fotograficznym przy ulicy Niepodległości w Czechowicach-Dziedzicach. Do punktu weszło dwóch młodych mężczyzn. Jeden z nich zamówił wykonanie zdjęć paszportowych. W czasie, gdy klientowi wykonywano zdjęcia, drugi ze sprawców “sprytnie” wykorzystał fakt, że obsługa punktu była zajęta i włamał się do gabloty skąd skradł aparat fotograficzny Praktica DC-44 o wartości… 490 złotych. Następnie “po udanym włamie i kradzieży” obaj wybiegli ze sklepu…
Tymczasem właściciel, zadzwonił po policję informując o kradzieży. Czekając na funkcjonariuszy wywołał zrobione przed chwilą zdjęcia paszportowe, wręczając policjantom “bardzo dokładny” portret pamięciowy jednego z uczestników skoku.
- można dojść do wniosków zgoła przeciwnych.
Sam sobie zadaję pytanie – jak to właściwie jest z tą naszą inteligencją?
Czy aby to na pewno prawdziwa historia? Jakoś nie mogę w nią uwierzyć. ;)
Prawidłowy odruch, niemniej historia jest autentyczna, a to sprawia, że tym bardziej wesoła :)