W dniu dzisiejszym staliśmy się posiadaczami oryginalnego, żeliwno-drewnianego, stolika (wraz z drewnianym wiekiem) od legendarnej maszyny do szycia Singer (model z 1927 roku). Wprawiło mnie to w doskonały nastrój. W końcu uda się nam zrealizować marzenie Joanny o komódce na jej kosmetyki, dobrze oświetlonej i z lustrem.
Po raz kolejny dziękujemy sąsiadom za … beztroskie pozbywanie się pięknych przedmiotów :)
hkm.. khm… lustra i oświetlenia nie widze ;) ale nózki są piękne :)
Wyobraźnia to potęga i przekleństwo ;)