<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 60 tysięcy czarnych kotów</title>
	<atom:link href="http://andhy.com/2007/08/20/60-tysiecy-czarnych-kotow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://andhy.com/2007/08/20/60-tysiecy-czarnych-kotow/</link>
	<description>another brick in the wall</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Dec 2011 08:26:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: andhy</title>
		<link>http://andhy.com/2007/08/20/60-tysiecy-czarnych-kotow/#comment-5162</link>
		<dc:creator><![CDATA[andhy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Aug 2007 22:31:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://andhy.wordpress.com/2007/08/20/60-tysiecy-czarnych-kotow/#comment-5162</guid>
		<description><![CDATA[Tę historię chyba zawsze będę kojarzył z Tobą droga wiedźmo :) 

Ps. Miło Cię widzieć w moim zakątku sieci :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tę historię chyba zawsze będę kojarzył z Tobą droga wiedźmo :) </p>
<p>Ps. Miło Cię widzieć w moim zakątku sieci :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pewna wiedźma</title>
		<link>http://andhy.com/2007/08/20/60-tysiecy-czarnych-kotow/#comment-5158</link>
		<dc:creator><![CDATA[pewna wiedźma]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Aug 2007 16:31:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://andhy.wordpress.com/2007/08/20/60-tysiecy-czarnych-kotow/#comment-5158</guid>
		<description><![CDATA[oooo jak dawno nic tu nie napisałam ;) nie zakładam ze ktoś tęsknił za moimi wpisami, ale miło by było... A tak w związku z kotem, który jest moim ulubionym zwierzęciem przypomnę pewien przepiękny tekst oddający istotę kociej natury. Mam jeszcze w schowku kilka &quot;rewelacji&quot; dotyczacych kotów, a szczególnie ich podobieństw i róznic do innego stworzenia zwanego facetem ;) ale to może przy innej okazji ;) A teraz tekst o stworzeniu kota:
&quot;Bóg stworzył puszysty kłębek, który z braku lepszego pomysłu nazwał Kotem. Przyjrzał się Swemu dziełu i pokręcił głową. To nie było dokładnie to, co zamyślił. Uniósł stworzenie wysoko w powietrze, a ono zwisło bezwładnie z Jego dłoni. Wypuścił je z ręki, a ono plasnęło o ziemię i rozpłaszczyło się niczym naleśnik. Kiedy Bóg skrzyżował przednie łapy kota na jego piersiach, a tylne splótł w pozycję lotosu, stworzenie nawet nie drgnęło. Zaciekawiony Bóg przewracał kota z boku na bok, rozciągając jego ciało tak, że stało się prawie dwa razy dłuższe. Potem zwinął je w małą kulkę, skręcając, zginając i ugniatając. Stworzenie nawet nie otworzyło oczu. Bóg podrapał się po brodzie z niedowierzaniem. Nie był pewien, czy ma się śmiać, czy płakać.  Wiedział, oczywiście, że to, co właśnie stworzył, trudno zaliczyć do cudów. Ale nie miał już czasu na żadne zmiany - ostateczny termin siedmiu dni był tuż-tuż.
- No trudno. - Wzruszył ramionami. - Nie wszystko zawsze musi się udać. 
Kot, nie poświęcając ani chwili uwagi swemu pojawieniu się na ziemi, zwinął się w kłębek i znowu zasnął.&quot;
Pozdrawniam oczywiście baaardzo wiedźmowato i serdecznie :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>oooo jak dawno nic tu nie napisałam ;) nie zakładam ze ktoś tęsknił za moimi wpisami, ale miło by było&#8230; A tak w związku z kotem, który jest moim ulubionym zwierzęciem przypomnę pewien przepiękny tekst oddający istotę kociej natury. Mam jeszcze w schowku kilka &#8220;rewelacji&#8221; dotyczacych kotów, a szczególnie ich podobieństw i róznic do innego stworzenia zwanego facetem ;) ale to może przy innej okazji ;) A teraz tekst o stworzeniu kota:<br />
&#8220;Bóg stworzył puszysty kłębek, który z braku lepszego pomysłu nazwał Kotem. Przyjrzał się Swemu dziełu i pokręcił głową. To nie było dokładnie to, co zamyślił. Uniósł stworzenie wysoko w powietrze, a ono zwisło bezwładnie z Jego dłoni. Wypuścił je z ręki, a ono plasnęło o ziemię i rozpłaszczyło się niczym naleśnik. Kiedy Bóg skrzyżował przednie łapy kota na jego piersiach, a tylne splótł w pozycję lotosu, stworzenie nawet nie drgnęło. Zaciekawiony Bóg przewracał kota z boku na bok, rozciągając jego ciało tak, że stało się prawie dwa razy dłuższe. Potem zwinął je w małą kulkę, skręcając, zginając i ugniatając. Stworzenie nawet nie otworzyło oczu. Bóg podrapał się po brodzie z niedowierzaniem. Nie był pewien, czy ma się śmiać, czy płakać.  Wiedział, oczywiście, że to, co właśnie stworzył, trudno zaliczyć do cudów. Ale nie miał już czasu na żadne zmiany &#8211; ostateczny termin siedmiu dni był tuż-tuż.<br />
- No trudno. &#8211; Wzruszył ramionami. &#8211; Nie wszystko zawsze musi się udać.<br />
Kot, nie poświęcając ani chwili uwagi swemu pojawieniu się na ziemi, zwinął się w kłębek i znowu zasnął.&#8221;<br />
Pozdrawniam oczywiście baaardzo wiedźmowato i serdecznie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

