Wybory 2007 – Partia Kobiet
Poprzedni wpis, mimo iż zamieszczony w dziale ‘żarty’, optymizmem nie grzeszył. Dylemat na kogo głosować udało mi się jednak rozwiązać. Od dzisiaj moimi kandydatkami do parlamentu stają się panie z Partii Kobiet. Dlaczego one? Między innymi za sprawą deklaracji jaką złożyły:
Wszystko dla przyszłości – nie zajmujemy się tym co było, nie szukamy haków, teczek, układów.
To czego pragniemy to bezpiecznej i przewidywalnej przyszłości.
Jesteśmy odważne, silne i niezależne. Nagie i prawdziwe.
Jesteśmy niewinne, uczciwe – mamy czyste ręce, czyste serca i czyste intencje. Nie wstydzimy się naszej kobiecości.
Ubrane czy nagie, nie jesteśmy tylko obiektem seksualnym. Mamy twarze, oczy, myśli i przekonania których potrafimy bronić.
Popatrz na nas i zapytaj sam siebie czy nam wierzysz, czy możesz nam zaufać?
Popatrzyłem najpierw na plakat, następnie przejrzałem uważnie serwis Partii Kobiet, oraz przeczytałem sporą cześć wpisów na forum Partii Kobiet.
Zobaczyłem grupę ludzi, którzy w zamieszaniu ideologicznym stawiają na wartości podstawowe, bliskie każdemu człowiekowi. Wartości prospołeczne realizowane pod hasłami zdrowego rozsądku. Wartości głoszone z uwzględnieniem ich wpływu na przyszłe pokolenia. Urzekła mnie wysoka kultura języka, jakże odmienna od tej prezentowanej przez czołowe partie polskiej sceny politycznej. Jako wyborca zmęczony polityką dzisiaj mogę się zdeklarować:
Drogie Panie, możecie liczyć na mój głos poparcia w nadchodzących wyborach. Chcę wam podziękować, za przywrócenie mi wiary w to iż polityka może być sztuką uprawianą tak kulturalnie i rzeczowo jak to prezentujecie.