Zginąć w porzaże
Zobaczyłem porzar o tutaj – w tym miejscu:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4715982.html
- i umarłem ze śmiechu (przyłączając się tym samym do krytyków portalu gazeta.pl).
Ps. Koledzy dziennikarze poprawili już swój błąd (jak ‘morzna’ popełniać takie błędy nie wiem). I znowu cieszy mnie fakt, iż udało się wykonać zrzut ekranu zanim zajęli się tematem :)

heh, żeby takich redaktorów tam zatrudniać, wypadałoby aby znali oni choć podstawy ortografii.
Informatyk
28/11/2007 at 21:43
Błąd wisi jeszcze w pamięci Google :)
grizzly3
29/11/2007 at 01:29
Nie moga korzystac z jakiegos edytora z funkcja sprawdzania pisowni i ortografii zanim wrzuca w siec?
rae
29/11/2007 at 11:42
Witanko, dawno mnie tu nie było ;) Że w sieci to jeszcze z trudemmożna wybaczy , ale jeżeli w Książce tegorocznej Noblistki – Lessing Doris “PODRÓŻ BENA” wydanej przez PIW znalazł się taki kwiatuszek “Dziewczyna zmyła z niego piasek i bród…” to po prostu koniec świata. Zdanko owo z przecudnej urody, a może “pszecódnej órody” błędem znajduje się na 103 stronie wymienionej wyżej książki. Napisałam do Pani sekretarz wydawnictwa, ale mi nie odpisała. Może się obraziła? hmmm… tylko za co? …Pozdrawiam miłośników ortografii mało kreatywnej ;)
pewna wiedźma
01/12/2007 at 18:49
Może brud ‘bródowi’ nierówny? :) Lub też redaktorzy wychowani bezstresowo z zaświadczeniem o dysortografii nie są w stanie zrozumieć, dlaczego czytelnicy się oburzają widząc rażące błędy miast wzorem wykładowców szkolnych i akademickich pochylać się nad nimi ze zrozumieniem? :) Nie sądzę byśmy kiedykolwiek się dowiedzieli niemniej dwie kwestie są pewne:
1. Z nieznanych przyczyn, w dobie praktycznie pełnej informatyzacji znaczna część ludzi nie umie posługiwać się komputerem, przynajmniej w zakresie sprawdzania ortografii. Szczególnie rażąco wygląda to w mediach elektronicznych.
2. Nadal będziemy się ‘czepiać’ tej ‘nowoczesnej i kreatywnej’ ortografii ;)
andhy
02/12/2007 at 10:37