Posted by: andhy on: 14.12.2007
14.12.2007
W czasach aktywnej działalności w USA dżentelmenów z KKK czarny zastanawiający się nad ‘posiadaniem’ białej Bronki mógł liczyć na stryczek - wyłącznie. Czasy były takie jakieś niepoprawne politycznie, że czarnych wieszało się bez sądu za wyimaginowaną choćby chęć posiadania. Wydawać by się mogło, że to przeszłość odległa tak czasowo jak i geograficznie a tymczasem media donoszą:
O zarażenie wirusem HIV 12 kobiet oskarżyła warszawska prokuratura Kameruńczyka Simon Mola. Mężczyzna odpowie też za nielegalne posiadanie białej broni.
Czytając takie rewelacje, potwierdzane głosem pani rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej, można odnieść wrażenie, iż pal licho te zarażone panny - liczy się tylko to, że czarny posiadał białą ‘bronię’ lub rościł sobie do jej posiadania prawo. I mniejsza o to także, że ona nie biała tylko żółta a na dokładkę obuchowa. Czarny chciał posiadać, posiadał nielegalnie więc wsadzimy go za kraty aż mu chęć przejdzie.
Zapytacie skąd złośliwość? Przeczytałem artykuł w wiadomościach portalu gazeta.pl. Po jego lekturze moi drodzy, każdego kto pracownikiem prokuratury będąc nie odróżnia broni białej od obuchowej uważać zamierzam za przysłowiową małpę z brzytwą - rodzaj stworzenia pozbawionego rozumu, działającego poza wszelką logiką a co za tym idzie absolutnie nieprzewidywalnością. Stworzeniu temu na każdym kroku wypominać zamierzam elementarne braki wykształcenia. Nunchaku (które zdaniem prokuratury jest bronią biała - i chciałbym założyć, że chodzi wyłącznie o kolor urządzenia) wolno mi posiadać. Posiadanie owego nielegalnym nie jest. Nielegalnym jest publiczne posługiwanie się drewnianą lub metalową odmianą owej broni.
15.12.2007
Przespałem się z problemem i przeprosić muszę prokuraturę - oni, bogu ducha winni, jedynie powtarzają głupoty cudzego autorstwa. Na mocy ustawy o broni i amunicji w brzmieniu obowiązującym od dnia 12 kwietnia 2003 r. na liście zakazanej broni białej faktycznie znalazła się wzmiankowana powyżej broń (nomen omen obuchowa). Posiadać mi jej nie wolno bez stosownego zezwolenia. Zmienić muszę zatem kierunek mej kpiny i stwierdzić, iż demokracja nie jest najszczęśliwszą formą rządów, zwłaszcza, gdy wybrani reprezentanci narodu tworzą prawo zasadzające się na błędach rzeczowych. Na moje współczucie zasługują także Ci, którzy nie mając wyboru owe urojenia władzy powtarzać muszą publicznie i wcielać w życie.
1 | makowski
wiesz: (na ulicy) bejsbola – mieć Ci nie wolno; ale kłonicę – tak. czy sztachetę.
(upraszczając.)
o Simonie M. pisać mi się nie chce; bo to jednak (chyba) kawal łobuza (choć Czarny.;)
ps.
i zgoda co do tej, no: demo… no, jak to szło?
6 | aniou
Liii. Takie tam dziwactwa wynikające prawdopodobnie z niechęci do komplikowania przepisów. I dzięki temu mamy marchewkę traktowaną na potrzeby danego rozporządzenia jako owoc (aktualne), raki będące rybami (podobno przedwojenne) oraz niebezpieczne urządzenia nie będące bronią palną, wrzucone do worka “broń biała”.
A co do prokuratury - to przynajmniej wobec warszawskiej nie trzeba mieć litości. Moja opinia jest taka: [tutaj znajduje się ciąg zdań, których nie zacytuję ponieważ prokuratura zyskałaby pretekst to wytoczenia mi sprawy o obrazę, poniżenie i terror psychiczny. Na własne potrzeby każdy może sobie dośpiewać, co miałem na myśli]. I tyle.