Jeden z funkcjonariuszy zachodniopomorskiej policji zwrócił się do biskupa o przeprowadzenie egzorcyzmów w komendzie wojewódzkiej policji. Z listu policjanta – do którego dotarło radio RMF – wynika, że opętany ma być radca prawny Koordynatora Zespołu Prawnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
„Zwracam się z prośbą do Waszej Eminencji o spowodowanie odprawienia zgodnie z prawem kanonicznym publicznych egzorcyzmów w siedzibie komendanta wojewódzkiego Policji w Szczecinie” – napisał funkcjonariusz. Według RMF policjant zaznacza, że zło mogło także rozgościć się w miejscach, gdzie radca przebywa, a więc w szczecińskiej komendzie wojewódzkiej, tamtejszej izbie radców prawnych, Uniwersytecie Szczecińskim oraz jego własnej kancelarii.
Wszystko przez naszą klasę
Mundurowy nabrał podejrzeń, gdy przeglądając portal Nasza Klasa, odnalazł profil radcy, a w rubryce „O sobie” wpisane słowa: „adwokat diabła”. Policjant zatroskany o dobro wszystkich funkcjonariuszy nie wahał się i napisał list do metropolity szczecińsko-kamieńskiego.
„Eminencjo, są uzasadnione powody do domniemywania, iż mogło mieć miejsce opętanie jego samego lub miejsc, w których przebywa ( ). Zwracam się z prośbą do Waszej Eminencji o wyznaczenie właściwej osoby duchownej i przeprowadzenie tych szczególnych w swej formie, koniecznych sakramentaliów, celem uchronienia wskazanej osoby i miejsc od działania Złego – pisze w liście „zatroskany” o duszę policjant. Według RMF pismo trafiło też do Episkopatu, MSWiA i Komendy Głównej Policji.
źródło: wiadomosci.gazeta.pl
[...] autor: andhy Jakiś czas temu informowałem o dziwnym zachowaniu niektórych mundurowych. Sprawa jak to się mawia ‘jest rozwojowa’ [...]
Biskup nie chciał przysłać egzorcysty na komendę to komendant może zgłosić się do egzorcystki, które przeprowadza, egzorcyzmy na odległość i by było po sprawie. A zresztą takich ogłoszeń w Internecie jest sporo, więc jest, w czym wybierać. Swoją drogą to nie chciałbym, aby policja była opętana, bo to służy szatanowi, więc dziwię się, że biskup nic w tej sprawie nie zrobił.
Tutaj jest ciekawostka, ponieważ jest obawa, że egzorcyzmy dadzą tyle, co nic. Nie raz się słyszy, że po przeprowadzeniu stosownych rytuałów jest jeszcze gorzej a tym przypadku cóż…policja domagała by się ponownych czynności, które by wyeliminowały zagrożenie a ponieważ jak wiemy w takich miejscach gromadzi się energia, która nie jest zbyt przyjemna to można by tak bez końca – świecić, okadzać i modlić się. Niezły orzech do zgryzienia, ale chyba nikt by nie chciał, aby piastujący stosowny urząd pan był opętany?