Filed under Prywatne

Judymka Janosikowa – koniec sprawy

O sprawie pisałem w 2007 roku. W końcu znalazła ona swój szczęśliwy koniec:

Sąd – ze względu na znikomą szkodliwość społeczną – umorzył sprawę lekarki Ilony Rosiek-Koniecznej, która wypisywała recepty bezdomnym i ubogim na podstawione osoby. Podkreślono fakt, że przemawiała za tym szczera i bezinteresowna chęć oskarżonej niesienia pomocy bezdomnym i najbiedniejszym.

Całość artykułu do przeczytania w portalu Gazety.

Otagowane , , , ,

Religia sytych

Nieczęsto można usłyszeć z ust księdza, że chrześcijaństwo powinno czerpać z ateizmu.

Czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga – pisał niegdyś Stanisław Jerzy Lec. O ks. Tomášu Hal~ku można by powiedzieć, że tym, co go kusi i pociąga, jest niewiara. I na pewno nie jest to pokusa diabelska.

Materię najnowszej książki czeskiego teologa i filozofa zwykło się nazywać zderzeniem wiary z ateizmem. On sam woli mówić o ich spotkaniu. Jego wyznanie może niejednego gorliwego katolika wprawić w zakłopotanie: „Z ateistami zgadzam się w wielu sprawach, czasem niemal we wszystkim – z wyjątkiem ich wiary, że Bóg nie istnieje. Na dzisiejszym barwnym i hałaśliwym rynku towarów religijnych mogę niekiedy ze swoją wiarą chrześcijańską wydawać się bliższy sceptycznym i agnostycznym krytykom religii niż temu wszystkiemu, co się tam oferuje”.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

Gwałceni w domu dziecka

Niewinne i skrzywdzone przez los dzieci miały znaleźć w domu dziecka w Oławie schronienie. A spotkało je piekło – czytamy w „Fakcie”. Andrzej został brutalnie zgwałcony przez wychowanków sierocińca. By wrócił do zdrowia, czeka go seria operacji. Michałek był molestowany przez starszych kolegów. Obaj błagali wychowawców o pomoc. Czemu nikt ich nie wysłuchał? Sąd sprawdza, czemu wychowawcy temu nie zapobiegli.

Pani Stanisławie, wychowującej samotnie prawnuczka, nawet przez myśl nie przeszło, że dla 16-letniego Andrzejka dom dziecka w Oławie, do którego trafi na czas jej pobytu w szpitalu, stanie się miejscem kaźni.

– Trzech bydlaków zgwałciło tam mojego prawnuka – płacze pani Stanisława. W domu dziecka horror przeszedł też 9-letni Michałek, którego molestował starszy kolega, z którym chłopiec dzielił pokój. – Gdzie byli wychowawcy, w czasie, kiedy męczono moje dziecko?! – rozpacza pani Iwona, która walczy teraz o odzyskanie synka.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Wieś bogatych nie chce sierot

W Rotmance pod Gdańskiem nie powstanie dom opieki dla czternaściorga dzieci w wieku od sześciu do czternastu lat. Ludzie nazywają sieroty kryminalistami i nie chcą mieszkać obok nich.

Rotmanka. Kameralne osiedle 10 km od centrum Gdańska, ale już w sąsiedniej gminie Pruszcz Gdański. Same domki jednorodzinne i szeregowe. W latach 80. i 90 wyprowadzali się tu zamożni gdańszczanie, którzy chcieli żyć w ciszy i spokoju, ale blisko miasta.

Dlatego Małgorzata Nehring i Bożena Rogowska, szefowe fundacji Dom Haneczki, absolwentki pedagogiki, uznały, że to świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-opiekuńczą na bazie rodzinnego domu dziecka.

- Zawsze nam się wydawało, że z wykształceniem, niezłym statusem społecznym związana jest większa wrażliwość – mówią. – To bogata okolica. Zaraz obok jest dobra szkoła. Chciałyśmy dzieciom zapewnić dobry start. To maluchy z Gdańska, z pogotowia opiekuńczo-wychowawczego. Porzucone i zaniedbane przez rodziców lub z rodzin, w których rodzicom ograniczono prawa rodzicielskie.

Będzie za głośno, bo to sieroty z zagranicy

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Lekarze w kajdankach

- Najpierw policjanci zmuszali lekarkę, by złamała prawo. Nie zgodziła się, więc skutą zabrali ze szpitala na komendę – opowiada szef łódzkiej izby lekarskiej dr Grzegorz Krzyżanowski.

Nocny dyżur w szpitalu w Piotrkowie Trybunalskim. Na izbę przyjęć przyjeżdża radiowóz. Dyżurna lekarka ma pobrać krew od zatrzymanego mężczyzny. Jest problem, bo ten nie zgadza się na badanie. Kobieta tłumaczy, że w tej sytuacji nic nie może zrobić, bo złamałaby prawo.

Krzyżanowski: – Pani doktor miała rację – pacjent ma prawo odmowy zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych.

Następnego dnia lekarka szykuje się do domu po dyżurze. Łapią ją policjanci. – Jest pani zatrzymana – rzucają. Nakładają kajdanki i w kapciach wyprowadzają ze szpitala.

Zarzut? Utrudnianie postępowania przygotowawczego.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Zmiana profilu bloga

Po kilku latach pisania, zbierania doświadczeń, zastanawiania się ‘co dalej?’ oraz kilku migracjach dojrzała we mnie decyzja o rozdzieleniu wpisów publikowanych na blogu.

Oznacza to, iż niniejszym całkowicie zarzucam obecne podejście do tej strony.

Pozwolę sobie tutaj jedynie na kultywowanie szeroko rozumianej mediokracji, a wszelkie inne wpisy zmienią tym samym miejsce publikacji.

O nowym adresie najzupełniej prywatnego bloga nie omieszkam Was poinformować gdy (i jeśli) uznam, że przyszła na to pora.

Otagowane , ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.