Tagged with dziecka

Gwałceni w domu dziecka

Niewinne i skrzywdzone przez los dzieci miały znaleźć w domu dziecka w Oławie schronienie. A spotkało je piekło – czytamy w „Fakcie”. Andrzej został brutalnie zgwałcony przez wychowanków sierocińca. By wrócił do zdrowia, czeka go seria operacji. Michałek był molestowany przez starszych kolegów. Obaj błagali wychowawców o pomoc. Czemu nikt ich nie wysłuchał? Sąd sprawdza, czemu wychowawcy temu nie zapobiegli.

Pani Stanisławie, wychowującej samotnie prawnuczka, nawet przez myśl nie przeszło, że dla 16-letniego Andrzejka dom dziecka w Oławie, do którego trafi na czas jej pobytu w szpitalu, stanie się miejscem kaźni.

– Trzech bydlaków zgwałciło tam mojego prawnuka – płacze pani Stanisława. W domu dziecka horror przeszedł też 9-letni Michałek, którego molestował starszy kolega, z którym chłopiec dzielił pokój. – Gdzie byli wychowawcy, w czasie, kiedy męczono moje dziecko?! – rozpacza pani Iwona, która walczy teraz o odzyskanie synka.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Wieś bogatych nie chce sierot

W Rotmance pod Gdańskiem nie powstanie dom opieki dla czternaściorga dzieci w wieku od sześciu do czternastu lat. Ludzie nazywają sieroty kryminalistami i nie chcą mieszkać obok nich.

Rotmanka. Kameralne osiedle 10 km od centrum Gdańska, ale już w sąsiedniej gminie Pruszcz Gdański. Same domki jednorodzinne i szeregowe. W latach 80. i 90 wyprowadzali się tu zamożni gdańszczanie, którzy chcieli żyć w ciszy i spokoju, ale blisko miasta.

Dlatego Małgorzata Nehring i Bożena Rogowska, szefowe fundacji Dom Haneczki, absolwentki pedagogiki, uznały, że to świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-opiekuńczą na bazie rodzinnego domu dziecka.

- Zawsze nam się wydawało, że z wykształceniem, niezłym statusem społecznym związana jest większa wrażliwość – mówią. – To bogata okolica. Zaraz obok jest dobra szkoła. Chciałyśmy dzieciom zapewnić dobry start. To maluchy z Gdańska, z pogotowia opiekuńczo-wychowawczego. Porzucone i zaniedbane przez rodziców lub z rodzin, w których rodzicom ograniczono prawa rodzicielskie.

Będzie za głośno, bo to sieroty z zagranicy

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Niegrzeczne dzieci do szpitala psychiatrycznego

„Dziennik”: Proceder wysyłania do szpitali psychiatrycznych dzieci z domów dziecka „Dziennik” określa jako nagminny i pisze, że w ten sposób placówki pozbywają się kłopotliwych podopiecznych.

Gazeta dotarła do statystyk, z których wynika, że półsieroty, którymi państwo powinno się opiekować, lądują na oddziałach zamkniętych sześciokrotnie częściej niż jakiekolwiek inne dzieci. – To powrót do praktyk z PRL – mówi jeden z ekspertów. W ciągu zaledwie sześciu miesięcy ub.r. na oddziałach specjalnych znalazło się 524 dzieci z sierocińców, w tym 261 w wieku od 10 do 14 lat i 229 – 15-18-latków.

Według informacji zebranych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej blisko 2 procent dzieci trafiających do psychiatryków to właśnie wychowankowie domów dziecka. Jak ustalił „Dziennik”, w całej Polsce w placówkach opieki całodobowej znajduje się blisko 26 tys. dzieci. W całym kraju osób poniżej 18. roku życia jest 7,5 mln. Oznacza to, że mieszkańcy domów dziecka stanowią zaledwie 0,3 proc. wszystkich dzieci, natomiast trafiają na leczenie psychiatryczne przeciętnie sześć razy częściej.

Jolanta Paruszkiewicz, psychiatra ze szpitala w Józefowie pod Warszawą nie ukrywa, że wiele z nich trafia pod zły adres. – To zdrowe dzieci, które owszem, potrzebują pomocy, ale na pewno nie hospitalizacji w zamkniętym ośrodku – mówi.

źródło: wiadomosci.onet.pl

Otagowane , , , ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.