Archiwum

Posts Tagged ‘kościół’

Kościół na ziemi

08/06/2010 andhy Skomentuj

Dziesiątki tysięcy hektarów ziemi, prawie 500 nieruchomości, ponad 100 mln zł odszkodowań – tyle rekompensat za majątek zajęty w czasach PRL oddano Kościołowi po decyzjach Komisji Majątkowej

„Gazeta” zna pierwszy pełny wykaz nieruchomości, które w ciągu 19 lat państwo oddało Kościołowi katolickiemu na mocy decyzji działającej przy MSWiA Komisji Majątkowej. Kościół przejął 490 nieruchomości, w tym 19 szpitali, osiem domów dziecka, 26 szkół, dziewięć przedszkoli, trzy muzea, dwa teatry, dwie biblioteki, budynki archiwum, prokuratury, sądu, izby skarbowej, operetki, dworzec PKS i nawet browar.

Wartość nieruchomości zwróconych i przekazanych w zamian to 24,1?mld zł. Rekompensaty i odszkodowania w gotówce wyniosły dodatkowo 107,5 mln zł.

Zamiast zwrotu nieruchomości wcześniej sprzedanych bądź zabudowanych przyznawano często Kościołowi ziemię. W ciągu lat pracy Komisji otrzymał on grunty rolne lub budowlane o powierzchni ponad 60 tys. ha. To więcej niż zajmuje dziś Warszawa.

Read more…

Kraków nie chce oddawać ziemi Kościołowi

07/12/2009 andhy 1 comment

Kraków przekazał dotychczas Kościołowi 358 ha gruntów w ramach rekompensowania strat z okresu PRL. I więcej nie zamierza.

Komisja Majątkowa, przywracająca grunty Kościołowi (patrz ramka), weszła na wojenną ścieżkę z Krakowem 26 września 2006 r. o godzinie 14.32. Dokładna godzina figuruje na faksie przysłanym do sekretariatu prezydenta Jacka Majchrowskiego, informującym, że nowym właścicielem dwóch działek przy ul. Siewnej, które miasto mogło sprzedać za 9,5 mln zł, jest parafia Najświętszej Marii Panny-Bazylika Mariacka. – Wcześniej przynajmniej pytano nas o zdanie i wspólnie z Kościołem uzgadnialiśmy, które grunty im oddać – mówi prezydent Majchrowski.

Komisja Majątkowa może orzekać na tajnym posiedzeniu, jeśli roszczenie nie budzi wątpliwości. Ale w sprawie Bazyliki Mariackiej od samego początku były niejasności. Po wojnie bazylika miała 107-hektarowe gospodarstwo w Bronowicach. W 1947 r. kuria nakazała przekazać część tej ziemi nowej parafii pod wezwaniem św. Antoniego. Przez kolejne lata arcyprezbiter bazyliki stosował różne wybiegi, by gruntów nie oddać. Gdy w 1950 r. komuniści na mocy ustawy tzw. martwej ręki zaczęli odbierać kościołom majątki, bazylika straciła 57 ha, lecz 50 ha, zgodnie z prawem, jej pozostawiono. W latach 70. kuria wymusiła w końcu, by bazylika podzieliła się ziemią z parafią św. Antoniego; po latach zażądała od Komisji Majątkowej zwrotu tych 25 ha.

Read more…

Godzina miłosierdzia dla Patryka

29/09/2009 andhy Skomentuj

Dwa lata czekał na Pierwszą Komunię Świętą. Proboszcz nie chciał udzielić sakramentu. Najpierw nie wiedział, czy „dzieciak ma świadomość”. Potem uznał, że się z nim „nie dogada”. To dlatego, że Patryk jest niepełnosprawny.

- Zależało mi, żeby syn przyjął komunię z rówieśnikami – mówi matka Agata Chrzanowska. – Jakiż on może mieć grzech? Chyba tylko cierpienie.

Patryk urodził się z porażeniem mózgowym i postępującym wodogłowiem. Konieczne było wszczepienie zastawki serca. Teraz ma dziesięć lat. Co rusz jeździ z Goniądza (woj. podlaskie) do specjalistycznych przychodni. Nękają go ataki epilepsji. Nie chodzi, nie widzi, niedosłyszy. Właściwie też nie mówi. Tylko troszkę, w swoim języku. Jest cichy i spokojny. Zanurzony we własnym świecie, podpiera buzię piąstką i zastyga w pozie małego myśliciela.

Jest najmłodszy z rodzeństwa. Ma czterech braci – 16, 15, 14 i 12 lat. Ten ostatni, Łukasz, też jest niepełnosprawny – z podejrzeniem zespołu Marfana (choroba genetyczna tkanki łącznej), po wszczepieniu sztucznych soczewek.

Matka wychowuje ich samotnie. Zajmują dwa pokoiki w letniej kuchni. Mąż zaczął budować obok dom, ale wykończyć nie zdążył – zginął osiem lat temu w wypadku samochodowym. Kobieta sama stara się dostosować budynek. – Może uda mi wprowadzić jeszcze przed zimą? – zastanawia się.

Dostaje miesięcznie 1964 zł wszystkich dodatków z pomocy społecznej plus 600 zł renty rodzinnej. W dniu wypłaty wkłada je do kopert z napisami: prąd, gaz, czynsz, telefon. Niesie do banku, gdzie większość zostawia.

- A potem? Jak Bóg da. Tylko że chłopcy są w takim wieku, że jeść krzyczą co 10 minut – mówi matka.

W ogródku przed domem uprawiają warzywa. Matka dorabia na wykopkach. Ludzie się dziwią, że taka przy tym elegancka: paznokcie pomalowane, włosy dobrze ostrzyżone.

Matka: Może cichutko z boku staniemy?

Read more…

Kościelny grunt dla miliardera

27/07/2009 andhy Skomentuj

Biznes na ziemi. Działki oddane zakonom przez Kościelną Komisję Majątkową trafiły do śląskiego przedsiębiorcy.

W rękach 25-letniego biznesmena Tomasza Domogały, jego żony, szwagra i szwagierki jest dziś ponad 600 hektarów ziemi przekazanej wcześniej Kościołowi przez Komisję Majątkową przy MSWiA. Była to rekompensata za utracone w PRL nieruchomości.

Rodzina biznesmena odkupiła ziemię m.in. od Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety i od należącego do albertynek Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta.

Sprawą odzyskiwania ziemi dla tych zakonów oraz dla Bazyliki Kościoła Najświętszej Marii Panny w Krakowie zajmuje się były funkcjonariusz SB Marek Piotrowski. „Rz” opisywała już wcześniej, że jego działalnością interesują się prokuratorzy. Piotrowski sam wskazuje bowiem tereny, które chce odzyskać Kościół, i przedstawia komisji wyceny gruntów. Według śledczych są one pięciokrotnie niższe od cen rynkowych.

Jak sprawdziła „Rz”, odzyskana przez byłego esbeka ziemia błyskawicznie jest sprzedawana rodzinie Domogały.

Read more…

Komisja Majątkowa: radni bali się głosować

02/07/2009 andhy Skomentuj

Tylko sześcioro radnych deklarowało w środę poparcie wniosku prezydenta Krakowa do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Komisji Majątkowej. Reszta wolała uniknąć głosowania.

Decyzja o wystąpieniu Krakowa do Trybunału Konstytucyjnego miała zapaść wczoraj. Większość radnych zagłosowała jednak za odesłaniem wniosku do projektodawcy. Sprawa powróci więc jesienią.

Prezydent Jacek Majchrowski walczy z Komisją Majątkową od 2006 roku, gdy bez wiedzy miasta na niejawnym posiedzeniu przekazała Kościołowi siedem atrakcyjnych działek w centrum miasta o wartości 24 mln zł. Prezydent najpierw dochodził sprawiedliwości w sądach. Po wyczerpaniu tej drogi kolejnym etapem miało być złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, by zbadał, czy działalność Komisji Majątkowej jest legalna. Prawnicy magistraccy kwestionowali zwłaszcza to, że od decyzji Komisji nie można się odwołać. – Nie ma nieomylnych ludzi i nieomylnych instytucji. Dlatego w demokracji zawsze musi być wyższa instancja, do której można zaskarżyć decyzję, z której nie jesteśmy zadowoleni – mówił prof. Andrzej Oklejak, pełnomocnik prezydenta ds. prawnych, i jeszcze wczoraj próbował przekonać radnych, by poparli wniosek prezydenta. Tłumaczył też, że jeśli miasto nie wystąpi do Trybunału, straci szansę na odszkodowanie za zabrane miastu działki.

Radni zapowiadali od rana, że będą przeciw. Zarówno PiS, jak i liberalna Platforma Obywatelska. Dlaczego? – Bo są już ustalenia między rządem a Episkopatem, które przewidują, że na posiedzenia Komisji będą zapraszane obie strony, a wycena działek będzie negocjowana – to oficjalne tłumaczenie PO. Jan Franczyk z PiS: – Trzeba głosować przeciw ze względów polityczno-cywilizacyjnych. Sprawiedliwości dziejowej musi się stać zadość. Zagrabiony w czasach stalinowskich majątek kościelny musi być kiedyś oddany.

Read more…

Siostry zamknęły ośrodek dla matek

17/02/2009 andhy Skomentuj

„Polska – Gazeta Wrocławska”: Siostry ze zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia zamknęły jedyny we Wrocławiu ośrodek dla samotnych matek z małymi dziećmi.

Dom mieszczący się przy pl. Grunwaldzkim dawał schronienie kobietom w ciąży bądź tym, które wychowują małe dzieci, a znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej – pisze „Polska”.

Za pobyt każdej podopiecznych Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej płacił zakonowi 1000 zł.

Niestety, z dnia na dzień, siostry placówkę zlikwidowały.

MOPS nie wie, kto teraz zajmie się opieką nad samotnymi matkami oraz gdzie i kiedy otworzy nowy ośrodek.

Jak twierdzą same siostry: „po 15 latach prowadzenia ośrodka chcemy zająć się działalnością edukacyjną” – donosi „Polska”.

źródło: wiadomosci.onet.pl