Kraków idzie na wojnę z Kościołem

Władze Krakowa chcą, by Trybunał Konstytucyjny zbadał, czy atrakcyjne grunty w mieście przekazano Kościołowi legalnie. Chodzi o cztery hektary w Bronowicach, którymi zarządza Ministerstwo Obrony Narodowej. Na tym terenie trzy krakowskie dzielnice chciały zbudować komisariat policji. Były też plany zbudowania tam sądu lub akademika.

“Miesiąc temu rozmawialiśmy z ministrem Klichem i wszystko wskazywało na to, że będzie to możliwe” – mówi “Gazecie Wyborczej” radny Piotr Klimowicz. “Okazało się jednak, że Komisja Majątkowa działająca przy MSWiA przekazała teren zakonowi jezuitów. To rekompensata za zespół budynków w Lublinie, w których obecnie mieści się szpital” – dodaje.
Czytaj dalej

Untermensch

2008-04-02: Claudiu Crulic z aresztu trafił do krakowskiego szpitala. Przy wzroście 175 cm ważył zaledwie 40 kilo – pisze “Tygodnik Powszechny”. Prawdopodobnie mężczyzna głodował przez cztery miesiące. Lekarzom nie udało się go uratować. Jak podkreślają specjaliści, podobna tragedia nie zdarzyła się w Europie od lat.

Ekspert: Nigdy nie słyszałem o podobnej sytuacji

- Nigdy nie słyszałem o historii podobnej do sprawy Crulica – powiedział “Tygodnikowi Powszechnemu” dr Teodor Bulenda z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego. Gazeta cytuje także anonimowe osoby, które miały kontakt z aresztowanym. – Nie przejęto się nim – zapewniali.

Claudiu Crulic był obywatelem Rumunii. Do Polski po raz pierwszy przyjechał w latach 90. Tuż przed aresztowaniem mieszkał w kamienicy w centrum Krakowa, razem z przyjaciółką – Lice. 11 lipca 2007 widziano ich razem w krakowskim sklepie obuwniczym, w którym ktoś ukradł portfel sędziemu – pisze “Tygodnik Powszechny”.

Policja podejrzewała, że sprawcami kradzieży są Crulic i Lice. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Jednak sąd nakazał tymczasowe aresztowanie. Claudiu trafił do aresztu przy ulicy przy ul. Montelupich w Krakowie. Według tygodnika, we wrześniu Crulic napisał list do dyrektora aresztu. Chciał skontaktować się z rumuńskim przedstawicielem dyplomatycznym. Oznajmił też, że rozpoczyna głodówkę.

4 miesiące nikt nie zajął się jego sprawą?

Czytaj dalej