Tagged with Mazowieckie

Koleje mazowieckie – koniec absurdu

Od poniedziałku (7.01.2008) w pociągach Kolei Mazowieckich i Warszawskiej Kolei Dojazdowej będzie można jeździć także z biletem trzydniowym i tygodniowym

Zarząd Transportu Miejskiego wspólnie z kolejarzami likwidują wreszcie absurdalną lukę, na którą zwracali uwagę pasażerowie. Dotychczas pociągami można było jeździć z biletem dobowym oraz 30- i 90-dniowym. Z dwóch kolejnych rodzajów biletów będzie można korzystać na kolei od poniedziałku. Oczywiście w obrębie wspólnej strefy biletowej. Dziś obejmuje ona wszystkie stacje kolejowe na terenie Warszawy, a także Ząbki i Opacz na linii WKD.

Wciąż nie wiadomo, kiedy to udogodnienie zostanie rozszerzone na całą aglomerację. Wtedy dojazdy spod Warszawy stałyby się tańsze, bo pasażerowie nie musieliby oddzielnie płacić kolejom i ZTM w stolicy. Urzędnikom nie udaje się dotrzymać kolejnych terminów. ZTM liczy, że w kolejnym etapie wspólny zostanie wprowadzony na trasie z Pruszkowa do Sulejówka, czyli tam, gdzie kursuje Szybka Kolej Miejska. Żadnych dat jednak nie podaje. Ostatnio wstrzymywanie biletu aglomeracyjnego tłumaczone jest ogromnym tłokiem w pociągach podmiejskich. Koleje Mazowieckie obawiają się, że nie byłyby w stanie przewieźć dodatkowych pasażerów skuszonych atrakcyjną ofertą biletową.

Źródło: gazeta.pl

Drżyjcie kolejarze – nadciągam :)

Otagowane , , ,

Koleje mazowieckie – nie daj się oszukać

Jak pisałem w lipcu pomysł Kolei Mazowieckich i ZTM w Warszawie na tzw. wspólny bilet jest doskonały. Dzisiaj już wiem, iż powinienem wtedy napisać, iż pomysł jest ‘prawie’ doskonały, a ‘prawie’, jak twierdzi reklama, czyni wielką różnicę. Gdzie kryją się niespodzianki? Ile mogą nas kosztować?

Użytkownik karty miejskiej nie musi obawiać się problemów poruszając się z aktywną kartą w obrębie oznaczonych przystanków PKP. Użytkownik tzw. biletów dobowych także może czuć się bezpieczny. Pozwalają one na poruszanie się tak Kolejami Mazowieckimi. Kruczek kryje się jednak w pozostałych biletach innych niż jednorazowe.

Dla przykładu: Planujemy kilkudniowe aktywne podróżowanie po mieście. Wykupujemy bilet trzydniowy. Wsiadamy w pociąg na stacji Warszawa Śródmieście i jedziemy do Radości. Sprawdzający nam bilet pracownik Kolei Mazowieckich nie widzi w tym niczego niewłaściwego. W kilka godzin później wracamy i sytuacja się powtarza. Następnego dnia znowu wsiadamy w pociąg na tej samej stacji i jedziemy do Rembertowa. Wracamy po kilku godzinach. W tym czasie w trakcie kontroli pracownik Kolei Mazowieckich także nie dostrzega niczego niewłaściwego w naszym bilecie. Ostatniego dnia przejazdów, wyruszając w trasę z tej samej stacji gdzie stacją docelową jest Gocławek, bilety sprawdza nam pracownik firmy Renoma. Ta przygoda kończy się dla posiadacza aktualnego biletu trzydniowego wystawieniem wezwania do zapłaty kary w wysokości 88/124 zł (w zależności od tego jak szybko zapłacimy) za przejazd bez ważnego biletu. Dlaczego? Bo ZTM nie podpisał z Koleją Mazowiecką zgody na wspólny przejazd dla tego typu biletu. Oczywiście każdy rozsądny człowiek będzie protestował – przecież jechał już z tym biletem cztery razy, czterokrotnie sprawdzano mu go w pociągu i nikt nie zwrócił mu uwagi na niewłaściwość posługiwania się owym biletem.

Toteż uważajcie. Tylko bilet dobowy i karta miejsca pozwalają wam poruszać się bezpiecznie w ramach wspólnego biletu pociągami Kolei Mazowieckich i środkami ZTM. Posługując się innymi biletami narażacie się na otrzymanie mandatu. O czym przekonałem się płacąc za przejazd z biletem trzydniowym pociągiem owych kolei. Zasadniczo winienem zapłacić 5×88 zł więc można uznać, że mimo wszystko ‘coś’ zaoszczędziłem ;)

Otagowane , , , , ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.