Zawiadomienie o molestowaniu złożyła na policję matka chłopca. Twierdzi ona, że jej syn, który trafił na obserwację do łódzkiego szpitala, był wielokrotnie gwałcony i bity.
- Akta sprawy trafiły do prokuratury Łódź-Bałuty. Dzięki temu będzie można zwolnić z zachowania tajemnicy zawodowej pracujących w szpitalu lekarzy. To pozwoli na ich przesłuchanie – powiedziała Magdalena Piotrowska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Dodała, że dzięki temu będzie można dokładnie ustalić przebieg zdarzeń.
Według relacji chłopca był on molestowany przez swoich nieletnich kolegów, którzy przebywali na oddziale. Gdy się bronił był bity.