Egzorcysta potrzebuje do swojej pracy dwóch rzeczy: wiary w to, że demony istnieją, oraz dowodu na to, że mogą być groźne dla ludzi.
Media donoszą w dniu dzisiejszym o nastolatku, któremu zabójstwo koleżanki nakazał ‘demon’:
Jak podkreślają prokuratorzy, Marcin N. od początku przyznawał się do morderstwa. Odrzucał jednak odpowiedzialność za nie, utrzymując, że do zbrodni popchnął go demon. Określił go nawet jako zjawę w kobiecej postaci, zwiastującą śmierć, znaną z mitologii irlandzkiej.
Niebawem egzorcyści zaczną swój taniec ;)