Tagged with religia

Religia sytych

Nieczęsto można usłyszeć z ust księdza, że chrześcijaństwo powinno czerpać z ateizmu.

Czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga – pisał niegdyś Stanisław Jerzy Lec. O ks. Tomášu Hal~ku można by powiedzieć, że tym, co go kusi i pociąga, jest niewiara. I na pewno nie jest to pokusa diabelska.

Materię najnowszej książki czeskiego teologa i filozofa zwykło się nazywać zderzeniem wiary z ateizmem. On sam woli mówić o ich spotkaniu. Jego wyznanie może niejednego gorliwego katolika wprawić w zakłopotanie: „Z ateistami zgadzam się w wielu sprawach, czasem niemal we wszystkim – z wyjątkiem ich wiary, że Bóg nie istnieje. Na dzisiejszym barwnym i hałaśliwym rynku towarów religijnych mogę niekiedy ze swoją wiarą chrześcijańską wydawać się bliższy sceptycznym i agnostycznym krytykom religii niż temu wszystkiemu, co się tam oferuje”.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

Poranna lektura przed pracą

Diabeł szedł ze swym przyjacielem ulicą i jak ujrzeli przed sobą człowieka, który zatrzymał się, podniósł coś z ziemi, obejrzał i włożył do kieszeni. Przyjaciel zapytał diabła: „Cóż człowiek ten podniósł?”, ten zaś odparł „Podniósł odrobinę Prawdy”. „To chyba bardzo dla ciebie niekorzystne”, rzekł przyjaciel. „Ależ nie”, odparł diabeł, „pozwolę mu ją teraz zinstytucjonalizować”.

Twierdzę, że Prawda jest krainą bez dróg i że nie można zbliżyć się do niej po żadnej drodze, nie zbliża do niej żadna religia, żadna sekta. Taki jest mój punkt widzenia i obstaję przy nim w sposób absolutny i bezwarunkowy. Prawda, będąc nieograniczoną, nieuwarunkowaną, nieosiągalną na jakiejkolwiek drodze, nie może zostać zinstytucjonalizowana. Nie należy też tworzyć żadnej organizacji, która by wiodła, czy siłą prowadziła ludzi po pewnej drodze. Jeśli to najpierw zrozumiecie, to ujrzycie, jak niemożliwym jest zinstytucjonalizować wiarę. Wiara jest sprawą czysto osobistą, nie możecie, nie wolno wam jej instytucjonalizować. Jeśli to uczynicie, umiera ona i ulega krystalizacji, staje się wyznaniem, sektą, religią, którą narzuca się innym. To właśnie wszyscy próbują na całym świecie czynić. Zawęża się prawdę i czyni z niej zabawkę dla ludzi słabych, dla tych, którzy są chwilowo niezadowoleni.

Starczy Krishnamurtiego o poranku. Nie udało mu się. Opowiadając o wolności zamknął podążających za jego ideałami w klatce, przed którą ich ostrzegał.

Otagowane , , ,

Co wolno kurii?

Informujcie parafie, kto nie chodzi na religię – tak brzmi wewnętrzna instrukcja gdańskiej kurii, o której dowiedziało się TOK FM. Księża w jednym z gdańskich liceów spisali więc z dzienników adresy uczniów i rozesłali informacje do odpowiednich parafii.

„Ksiądz ogłosił z ambony…”

Ksiądz z niewielkiej wsi na Mierzei Wiślanej dopełnił reszty. – Ogłosił z ambony, kto nie chodzi na religię. W małych społecznościach to wystarcza, by zrobiło się nieprzyjemnie – opowiada nauczyciel etyki z VI LO w Gdańsku Marcin Zieliński. – Przy okazji wszystkich tego typu sytuacji jest mowa o walce z Kościołem, o złym nastawieniu do lekcji religii czy do religii w ogóle. Tu nie o to chodzi. Zdaniem wielu osób zostało złamane prawo. Trzeba to wyjaśnić – mówi Zieliński.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

WIERZ, boś nie zwierz

Ostateczny argument używany zazwyczaj w obronie szkolnej katechezy brzmi: przecież religia nikomu nie szkodzi. To nieprawda. Szkole szkodzi. I treść, i forma, w jakiej bywa obecna.

Raport POLITYKI

Trudno dziś mówić o świeckim charakterze polskiej szkoły. Rok szkolny w wielu placówkach rozpoczyna się i kończy mszą świętą. W klasach wiszą krzyże. Szkolne uroczystości mają religijną oprawę. Jest to zresztą zgodne z wydanymi przez archidiecezję warszawską wskazówkami dotyczącymi misji i zadań katechety, według których „powinien on programowo włączać się w obchody świąt patriotycznych, szkolnych i kościelnych”.
Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Nie miała baba kłopotów

Na forum, ściśle przestrzegające segregacji religijnej, trafił nowy dyskutant. Garść informacji o człowieku zebrana z osobowych źródeł informacji streszcza się w słowach:

  • Prawicowy po[...].
  • Mierny pisarz i fatalny dyskutant.
  • Ulubiona metoda dialogu: lżenie innych ‘ex cathedra’ słowami nieprzystojnymi.
  • Wywalają go ze wszystkich kolejnych forów – łącznie z forum nowej fantastyki i science-fiction.
  • Lubi dla zasady, na szczęście nieskutecznie, ciągać ludzi po sądach.

Wiedząc o tym jaki ‘ptaszek’ się objawił przywitałam go słowami:

Ups … za chwilę się zacznie :) Mimo to witaj, miło Cię tutaj spotkać :)

I słowo wyjaśnienia do przywitania:

  • Słowa ‘za chwilę się zacznie’ odnoszą się nie tyle do reakcji forum na osobę, co do wartości, które osoba wniesie na forum.
  • Zaś słowa ‘miło Cię tutaj widzieć’ wskazują na przyzwolenie dopustu bożego, który się objawił, gdyż witany tymi słowami człowiek spełnia rygorystyczne kryteria segregacji religijnej, a to zezwala mu na nieograniczoną aktywność na forum. Ot żart historii.

Jak to się skończy nie wiem. Wiem natomiast, że użytkowników forum czekają gorące tygodnie.

Otagowane , , ,

Nie chodzą na religię – wybór I/D

Ksiądz katecheta powiedział, że odeszliśmy od wiary, od Kościoła. Wyszedł i trzasnął drzwiami. Po paru dniach kazał zdjąć krzyż z naszej sali.

W klasie I „d” w IX LO w Łodzi jest 32 uczniów. Nikt nie chodzi na lekcje religii. – Nie słyszałem o podobnym przypadku w Polsce – mówi Andrzej Kolasiński, który dyrektoruje szkole od 15 lat. Ktoś napisał o I „d” na uczniowskim portalu. Dyrektor martwi się, że do „dziewiątki” przylgnie łatka szkoły komuszej.

Już musiał spowiadać się przed kurią. Mnie spławia. Tłumaczy, że uczniowie są niepełnoletni, a nie ma zgody rodziców. Przekonuję go dopiero ankietą. – Wymyślę kilka pytań, a uczniowie na nie odpowiedzą.

Dyrektor mówi OK, ale stawia warunek. Ankieta będzie anonimowa.

Piszę pierwsze pytanie:

Dlaczego nie chcesz chodzić na religię?
Czytaj dalej

Otagowane , , ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.