Najgroźniejsza sekta świata

Chrześcijański fundamentalizm przenika Partię Republikańską: Powiązania Sary Palin z Chrześcijańską Prawicą

F. William Engdahl
Global Research, 13 września 2008

[oryginalny artykuł na Global Research i na SOTT]

Jeszcze kilka dni temu większość Amerykanów nigdy wcześniej nie słyszała o gubernator Alaski, Sarze Palin. Teraz, po odbytej przemowie akceptacyjnej na urząd vice prezydenta, oglądanej na żywo przez ponad 40 milionów ludzi, według najnowszej ankiety Rasmussen Reports Palin jest pozytywnie postrzegana przez 58 procent amerykańskich wyborców. Jeśli wierzyć notowaniom określającej się „hokejową mamuśką” Palin, to owa gwiazda rocka jest oceniana wyżej niż McCain czy Demokrata Obama. Ten sam propagandowy aparat Busha i Cheneya, który sprawił, iż naród uwierzył, że Saddam Husajn był nowym Hitlerem, oraz w to, że Gruzja była bezbronną ofiarą rosyjskiej agresji 08.08.08, stoi za jednym z najbardziej imponujących propagandowych wysiłków mediów ostatnich czasów – wysiłku polegającym na przekształceniu kandydatki na vice prezydenta Republikanów, Sary Palin – gubernator Alaski od niespełna 19 miesięcy – w kandydatkę rodem z amerykańskiego snu. Jej religijne korzenie są umyślnie przemilczane. Warto przyjrzeć się temu z bliska.

Jak omawiam to bardziej szczegółowo w mojej mającej się wkrótce ukazać książce, Full Spectrum Dominance: Totalitarian Democracy in the New World Order, jedną z najbardziej znaczących transformacji amerykańskiej polityki wewnętrznej ponad trzech dekad począwszy od wczesnych lat 1970-tych, kiedy to George H.W. Bush był szefem CIA, była celowa manipulacja znacznych grup społeczeństwa, których większość stanowili głęboko wierzący ludzie, wokół ideologii „narodzonego na nowo” ewangelicznego Chrześcijańskiego Fundamentalizmu, w celu stworzenia czegoś znanego pod nazwą Chrześcijańska Prawica. W obrębie szerokiego zakresu fundamentalistycznych wyznań, istnieją pewne szczególnie alarmujące prądy. Sarah Palin wywodzi się z takiego środowiska.

Szybkie rozprzestrzenianie się ruchu Zielonoświątkowców w Stanach Zjednoczonych od 1980 roku jest politycznym fenomenem, który stał się tak wpływowy, że dwie elekcje Georga W. Busha, jak i niezliczone wyścigi do Senatu czy Kongresu często zależą od poparcia lub jego braku ze strony zorganizowanej religijnej Prawicy.

Rozprzestrzenianie się niektórych sekt wywodzących się z Chrześcijańskiej Prawicy stwarza również ideologię doprowadząajcą żołnierzy dosłownie do chęci „umierania za Chrystusa” w miejscach takich jak Irak, Afganistan, Iran czy gdziekolwiek indziej, gdzie Pentagon potrzebuje ich służby. Taka ideologia została wykorzystana do zbudowania bazy fanatycznych aktywistów wewnątrz Partii Republikańskiej, która wspiera prawicowy porządek w kraju, a także militarną politykę zagraniczną, postrzegającą Islam czy innych przeciwników wygodnych amerykańskiej elicie jako ucieleśnienie Szatana. Jak Sarah Palin wpasowuje się w to wszystko?

Czytaj dalej

Religio, wracaj do sal

Po blisko dwóch dekadach obecności religii w szkole coraz więcej Polaków chce jej powrotu do parafii. W ostatni weekend biskupi twardo powiedzieli: nie! Naprawdę ważne pytanie brzmi: czy doczekamy się lekcji etyki z prawdziwego zdarzenia?

Halina Postek jest z wykształcenia filozofem, pracuje jako nauczyciel akademicki na jednej z warszawskich uczelni. Ma takiego prywatnego hopla. Uważa, że dzieci i rodzice w polskich szkołach powinni mieć wybór pomiędzy religią a etyką. A jako że do nauczania tej ostatniej jest dobrze przygotowana (uczy etyki studentów), postanowiła zatrudnić się jeszcze jako nauczyciel tego przedmiotu. Ruszyła więc w obchód po pobliskich szkołach. Myślała, że pójdzie łatwo, bo specjalistów od etyki jest niewielu i mało kto chce pracować za nauczycielską pensję. A dyrektorzy szkół mają wszak obowiązek zapewnić chętnym etykę. W kolejnych szkołach słyszała jednak: „Dziękujemy, nie jesteśmy zainteresowani”. Tyle. W końcu jeden z dyrektorów w przypływie szczerości uświadomił panią Halinę: „Musiałbym wydać na panią pieniądze, których i tak mam bardzo mało. Na dodatek takie lekcje nie spodobałyby się księdzu proboszczowi. Po co mi kłopoty?”. To sytuacja raczej typowa – wprowadzone do szkół ministerialną instrukcją z 1989 roku nauczanie religii (w odróżnieniu od etyki) trwa, mimo że nie spełnia oczekiwań uczniów, rodziców, katechetów, władz szkolnych, Kościoła i standardów państwa świeckiego.
Czytaj dalej

Mojżesz ‘na haju’

Biblijny lud Izraelitów, który podążał za Mojżeszem mógł być pod wpływem substancji halucynogennych – twierdzi izraelski naukowiec.

- Biblijni Żydzi zmierzający do Ziemi Obiecanej mogli mieć narkotyczne wizje wywołane przez halucynogenną roślinę. Najprawdopodobniej byli pod jej wpływem kiedy Mojżesz wrócił z góry Synaj z tablicami zawierającymi Dziesięć Przykazań – twierdzi profesor Benny Sharon z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. – Błyskawice, światła dźwięk trąb opisane w biblijnej Księdze Wyjścia mogły być częścią wizji, jakie pojawiają się u ludzi o “odmiennych stanach świadomości” – uważa psycholog.

Jego zdaniem właściwości halucynogenne wykazuje roślina, która występuje na pustyni w okolicach góry Synaj. Swoje spostrzeżenia opublikował w brytyjskim magazynie “Time and Mind”. Sharon twierdzi, że dwie pustynne rośliny zawierają psychoaktywne cząsteczki podobne tych, jakie występują w wywarze z silnie halucynogennej amazońskiej rośliny Ayahuasca. Shanon przyznał, że około 160 razy miał okazję zażyć taki wywar. – Pod jego wpływem widzi się światło i doświadcza spotkania z ogromną siłą. Niektórzy porównują to z mocą boską – pisze Sharon.

źródło: gazeta.pl