Zakonnice dostaną "tanią" ziemię

Komisja ds. zwrotów mienia Kościoła ostatecznie oddała wczoraj poznańskim zakonnicom ogromny teren w Białołęce. Najpewniej w połowie sierpnia cenny grunt trafi w ręce zakonu.

- Bardzo tego żałuję. Na tej transakcji stracą wszyscy warszawiacy – ubolewa Paweł Tyburc (PO), szef rady Białołęki.

Wczoraj opisaliśmy, że ogromne pola przy ul. Wyszkowskiej w Białołęce komisja ds. zwrotów mienia Kościoła przy MSWiA oddała Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety Prowincji Poznańskiej w Poznaniu. To rekompensata za stracone po wojnie ziemie zakonu w stolicy Wielkopolski.

Władze dzielnicy na 47-hektarowej działce planowały budowę szkół, przedszkoli i boisk. Grunt należał do skarbu państwa, a zarządzała nim Agencja Nieruchomości Rolnych. Teraz uprawia się tu zboże.

Zakonnice w swojej wycenie uznały, że grunt ma status rolny i jego wartość to ok. 30 mln zł, zaledwie 65 zł za m kw. Tymczasem władze dzielnicy podkreślają, że to jeden z nielicznych dużych terenów inwestycyjnych, za które trzeba płacić wielokrotnie więcej – od 400 do 600 zł za m kw. Z pewnych źródeł wiemy, że zakonnice szykują się już do sprzedaży działki.

Komisja przy MSWiA oddała działkę zakonowi bez konsultacji z władzami Białołęki. – Mam wycenę, według której ten teren jest warty 240 mln zł – zapewniał nas Jacek Kaznowski (PO), burmistrz Białołęki.

Mimo tej kontrowersji komisja bez słowa zaakceptowała tzw. operat szacunkowy zakonnic. Burmistrz i radni dzielnicy nie dają za wygraną. Od decyzji komisji nie mogą się odwołać, ale zawiadomili prokuraturę, bo ich zdaniem doszło do rażącej niegospodarności.

Po sprzeciwie samorządu Białołęki komisja wczoraj jeszcze raz pochyliła się nad wyceną działki. – Decyzja komisji o przekazaniu terenu przy ul. Wyszkowskiej elżbietankom jest ostateczna. Komisja uznaje za właściwą wycenę sióstr, która mówi, że grunt jest wart 30 mln zł – powiedziała nam Wioletta Paprocka, rzeczniczka MSWiA.

- Strona rządowa próbowała delikatnie przekonać przedstawicieli Episkopatu do wyższej wyceny. Ale oni pozostali nieugięci – zdradził nam jeden z urzędników MSWiA.

Czytaj dalej

Hektary w Białołęce dla poznańskich zakonnic

Na ogromnych polach przy ul. Wyszkowskiej w Białołęce miały powstać szkoły, przedszkola i boiska. Jednak komisja ds. zwrotów mienia Kościoła oddała teren zakonnicom poznańskim, ośmiokrotnie zaniżając jego wartość.

Dziś Białołęka to jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic Warszawy. Ma prawie 100 tys. mieszkańców. Każdego roku powstają tu nowe osiedla, wprowadza się tu kilka tysięcy ludzi. Dzielnica od kilku lat zmaga się więc z brakiem przedszkoli, szkół, przychodni, boisk.

Władze dzielnicy miały nadzieję, że tego typu inwestycje powstaną na 47-hektarowym działce przy Wyszkowskiej, na peryferiach Białołęki. Grunt przy ul. Wyszkowskiej dotąd należał do skarbu państwa. Zarządzała nim Agencja Nieruchomości Rolnych w Warszawie, która wydzierżawiła na kilka lat działkę rolnikowi (uprawia tam zboże). Plany legły w gruzach, bo ziemię komisja ds. zwrotu mienia Kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych przy MSWiA przyznała Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety – Prowincji Poznańskiej w Poznaniu. Ma to być rekompensata za stracone po wojnie ziemie zakonu w stolicy Wielkopolski. Według wyceny zleconej przez komisję grunt jest wart 30 mln zł – zaledwie 65 zł za m kw. Średnio grunt w tej części Białołęki kosztuje 400-600 zł za metr kwadratowy.

Czytaj dalej

Bezcenna zakonnica

Ziemia w Warszawie jest tania. Czasami nawet bardzo tania. Wszystko zależy od wyceniającego, a ten potrafi zaniżyć jej wartość wielokrotnie. Szczególnie odczuwalne jest to w przypadku rozdających grunty w ramach zwrotu mienia Kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych. O ile nie można usłyszeć zbyt dużo o szczególnym uprzywilejowaniu ‘innych związków wyznaniowych’ o tyle Kościół Katolicki wydaje się być ostatnimi czasy hołubiony przez MSWiA. Jak? O tak:

Na ogromnych polach przy ul. Wyszkowskiej w Białołęce miały powstać szkoły, przedszkola i boiska. Jednak komisja ds. zwrotów mienia Kościoła oddała teren zakonnicom poznańskim, ośmiokrotnie zaniżając jego wartość.

Dziś Białołęka to jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic Warszawy. Ma prawie 100 tys. mieszkańców. Każdego roku powstają tu nowe osiedla, wprowadza się tu kilka tysięcy ludzi. Dzielnica od kilku lat zmaga się więc z brakiem przedszkoli, szkół, przychodni, boisk.

Władze dzielnicy miały nadzieję, że tego typu inwestycje powstaną na 47-hektarowym działce przy Wyszkowskiej, na peryferiach Białołęki. Grunt przy ul. Wyszkowskiej dotąd należał do skarbu państwa. Zarządzała nim Agencja Nieruchomości Rolnych w Warszawie, która wydzierżawiła na kilka lat działkę rolnikowi (uprawia tam zboże). Plany legły w gruzach, bo ziemię komisja ds. zwrotu mienia Kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych przy MSWiA przyznała Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety – Prowincji Poznańskiej w Poznaniu. Ma to być rekompensata za stracone po wojnie ziemie zakonu w stolicy Wielkopolski. Według wyceny zleconej przez komisję grunt jest wart 30 mln zł – zaledwie 65 zł za m kw. Średnio grunt w tej części Białołęki kosztuje 400-600 zł za metr kwadratowy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna